jednak nie doszło-Kilkanaście lat później
modrzew syberyjski |kredyty hipoteczne i pożyczki |Typy„jednak nie doszło.
Kilkanaście lat później, w 1949 roku, dylemat odżył. Mówi mgr inż. Joachim Waftior, kierownik działu ds. eksploatacji w filarze ochronnym miasta Bytomia
— Wyczerpywanie się złóż wokół filara sprawiło, że stosunkowo młodej, dobrze wyposażonej i nowoczesnej kopalni „Szombierki" zagroziła stopniowa likwidacja. Zapasy węgla poza filarem wystarczyłyby na jej wegetację maksimum do 1962 roku. Wtedy nieodwołalnie trzeba by ją zamknąć i pozbawić pracy blisko 6tysięczną załogę. Tymczasem dosłownie pod ręką zalegały ogromne zasoby. Podjęto decyzje wybierania z filara. W 1949 roku górnicy „Szombierek" weszli pod miasto.
Dziś nikt nie chce tego oficjalnie przyznać, ale był to właściwie wyrok na Bytom. Dylemat „węgiel czy miasto" rozstrzygnięto na korzyść węgla. Otwierała ta decyzja szerokie możliwości rozwoju najpierw kopalni „Szombierki", a w następnych latach pozostałym pięciu bytomskim kopalniom, w tym głównie „Dymitrowowi" i „Rozbarkowi". Zamykała zaś wszelkie szanse przed miastem skazując je na powolną śmierć.
Dowodzą tego różne dokumenty z tamtych lat, przede wszystkim zaś plan zagospodarowania przestrzennego z 1954 roku. Plan ten zakładał systematyczną deglomerację wyrażającą się głównie zakazem budowy jakichkolwiek nowych zakładów pracy, ograniczeniem budownictwa mieszkaniowego, brakiem rozwoju sieci usług oraz zmniejszeniem — o 120 tysięcy — liczby mieszkańców do 1980 roku. Efektem tych założeń był widoczny regres urbanistyczny, który prowadził do wyraźnego pogorszenia stanu budynków i mieszkań, złego funkcjonowania sieci handlowousługowej, a w konsekwencji do obniżenia poziomu życia mieszkańców. Skutki tego dziesięcioletniego regresu — od zakończenia wojny do połowy lat pięćdziesiątych — odczuwa się do dziś.“(3)
Gry Dla Dzieci |Tapety |Tworzenie stron www