Belamy meble dziecięce |naszyjniki |kalkulator kredytowy

Zespół zabytkowych modeli

Mój pomysł na imie |Typy |Purina

„Zespół zabytkowych modeli, mimo iż składa się z okrętów różnego typu i autoramentu, z żaglowców wielu mórz, portów, bander, nie tworzy historycznego ciągu, który mógłby pretendować do pełnej prezentacji dziejów naszej żeglugi i okrętownictwa. Muzeum Morskie podjęło więc szeroko zakrojony program modelowej rekonstrukcji floty i szkutnictwa na przestrzeni tysiąclecia państwa polskiego. W chwili kiedy to piszę, poszczególne działy są już eksponowane, niektóre znajdują się nadal w opracowaniu, a jeszcze inne ledwo zostały zapoczątkowane. Przedsięwzięcie jest niemałe, ambitne i pasjonujące, wymaga źródłowych dociekań, naukowych i fachowych weryfikacji, opartych często o ogólnokrajowe, a nierzadko i międzynarodowe konsultacje. Aby rzecz zrealizować należało po
nadto odkryć i wykształcić zastęp utalentowanych szkutników.
Udanym, rzetelnie poznawczym przykładem, jest zespół modeli statków wiślanych będący dokładną w każdym szczególe .rekonstrukcją dawnych szkut, komięg, kóz, dubasów, łyżew, rozlicznych typów flisaczych tratew, łodzi, barek budowanych w dorzeczach rzek polskiej ziemi i używanych na obszarach naszej śródlądowej żeglugi. Zadziwiająca precyzja tych modeli, o których ktoś ze zwiedzających wyraził się, że są piękne jak zabawki i doskonałe jak prawdziwe statki, ich szkutnicza biegłość, stają się zrozumiałe, jeśli się wie, że zbudował je barkarz z ojca i dziada, szyper Paweł Zieliński. Ten Pomorzanin urodził się na barce „Maria" i z nią przepływał pół wieku. Teraz dochodzi w Gdańsku emerytury na portowym holowniku „Michał" i pasjonuje się szkutnictwem. Jest obdarzony niezwykłym talentem konstrukcyjnym i doświadczeniem trzech pokoleń wiślanej żeglugi. Zna trudy i uroki swego zawodu, zwyczaje i obyczaje barkarzy. Chętnie opowiada o czasach, kiedy barka była domem, czyli o życiu rodzinnym na rzece. Najpierw o spławie wszelakich płodów rolnych, a potem także produktów przemysłowych, no i o pieśniach, weselach, chrzcinach, o łowieniu ryb z burty i karmieniu świń na pokładzie, o suszeniu bielizny na rufie i ogniskach wieczornych na dziobie, i o tym, jak do szkoły młódź barkarska chodziła tylko zimą i tylko wtedy, kiedy barka zdołała zakotwiczyć w jej pobliżu, zanim rzekę ściął lód.,“(15)

<<<< Zdaje się że podczas | - Tak mówi i panna- Tak jest >>>>

sale konferencyjne zakopane |Sprzęt jeździecki |wiejski domek